Komunia Święta a materializm
Miesiąc maj jest czasem, w którym nasze dzieci otrzymują piękny dar od Boga. Otrzymują pierwszy raz Komunię Świętą. Przyjmują do swego serca ciało i krew naszego Zbawcy Jezusa Chrystusa. Niestety my często traktujemy tę uroczystość jak urodziny, spotkanie w gronie rodziny, czas picia alkoholu, a wszczepiając najmłodszym materializm, sprawiamy, że dla nich to czas największych i najdroższych prezentów. Dzieci dostają komputery, rolki, zegarki, rowery i masę innych prezentów. W ten sposób zapominają czym naprawdę jest Komunia Święta. Kojarzy się ona im jedynie z ogromną ilością drogich prezentów. Często czekają na ten dzień nie w radości serca, ale w radości umysłu, że materialnie otrzymają to o czym marzyli. Gdzie się podziały te czasy, gdy człowiek czuł radość z Pierwszej Komunii Świętej? Nie dziw, że po niej następuję moment zniechęcenia. Następne Komunie są dla nich zwykłym obowiązkiem, bo przecież już nic nie dostają w zamian. Zmaterializowany świat jest dla nich istotą istnienia. Jakież to przykre.